Miesięczne archiwum: Grudzień 2008

byłeś mi słońcem, gdy smutne dni nastawały
byłeś mi niebem, kiedy radosc przynosiłeś mi
byłeś przyjacielem..niewidzialnie pomagając
byłeś kochankiem , czule przytulając , całując
byłeś..
zagrałeś w miłośc, nie mówiąc do widzenia

tak bardzo kochałam niewłaściwego człowieka

ale nie płaczę już przecież, zieleń tęczowek wypłowiała,
nie płaczę już przecież, bo przecież szczęście na mnie czeka,
nie płaczę juz przecież ,bo nie warto

przyjacielu tamtych dni…………………….